Jak spełnić marzenia? przewodnik po Londynie #1


   

oto krótka historia o tym jak zacząć spełniać swoje marzenia ! 

Dzisiaj postanowiłam poczuć prawdziwą magię Oxford Street i małych, magicznych uliczek, w których kryją się przeróżne miejsca. Zadzwoniłam do Eli i  wydukałam swoją przemowę: że wiecznie po pracy mówi, że musi zrobić pranie i zakupy, albo idzie na randkę, albo jedzie do Wojtka, albo jest zmęczona, ale jest poniedziałek, wczoraj miała kaca, skończyła pracę o 15, więc nie może być zmęczona i ma jechać ze mną na Oxford. Ela: noooo nieeee, nie chce mi się, ale serio? dzisiaj, noooo nieeee. Powtórzyłam zdanie raz jescze i było: booooooooże, za ile tu będziesz? 
Ubrałam buty, rozwiesiłam pranie Pana P. i pojechałam. Zabrałam parasol, bo ku zaskoczeniu wszystkich - w Londynie padał deszcz. Pojechałyśmy, tam gdzie jechać miałyśmy, weszłyśmy do H&M, bo miałam zaplanowy zakup ( nie kupiłam tego co chciałam, jakby co...), wyszłyśmy z H&M i deszczu już nie było- świeciło słońce, więc poszłysmy na kawe. Pozytywnym elementem w tej całej kawie było to jak bardzo wiosenne są nowe kubki w Starbucks, aż za wiosenne, bo na zdjęciu poniżej można zobaczyć mały kontrast : Pogoda w Londynie vs. wiosenne Kubki Starbucks 
Szybko można zgarnąc chwilowych 'przyjaciół', wystarczy jeść Muffina i nakruszyć.... 

A jakby nie było Eli, to i tak zawsze ma się ziomka do kawy.... 


Także szybko przypomnę: 
W Londynie zawsze trzeba mieć parasol, wygodne buty (!), chusteczki(np, żeby wytrzeć mokre krzesło, albo kawę z kurtki), telefon z aparatem i internetem (w razie potrzeby zrobienia szybkiego zdjęcia/selfie, albo skorzystania z GPS)  i najlpiej jeszcze mieć okulary przeciwsłoneczne. 

To miasto serio zaskakuje, zwłaszcza pod względem pogody. Zaskakuje mnie za każdym razem, kiedy pojawię się na Oxford Street. Jedyną rzeczą jaka mnie nie zaskakuje to liczba ludzi. To tak jakby Justin Bieber napisał :bede zaraz na Oxford street !  i wszyscy tam nagle są... ale coż- takie uroki tego miasta :) 

Pierwsze zdjęcie nawiązywało do bycia księżniczką.. tu możesz być jaką chcesz księżniczką, w jakich chcesz ciuchach, butach i dodatkach.  Wszystko i dla wszystkich.

  Ela zachowała się jak typowa Dama i kazała na siebie czekać, bo wybierała swoją koronę.



a wersja +18, jakby któś chciał zostać taką inną księżniczką i to nie dla samej siebie 



Więc do listy must-have w Londynie dorzuciłabym portfel i kartę ze środkami na koncie :D 
Najfajniesze jest to, że robiłam dzisiaj wszystko tak jak chciałam i chyba to jest coś co powinnam robić częściej. Być szczęśliwym na swój sposób człowiekiem i nie patrzeć na to co inni pomyślą. Nie mówię tutaj o byciu burakiem i wieśniakiem w wielkim mieście, nie nie! Nieważne gdzie i z kim, zawsze trzeba mieć maniery prawidzwej księżniczki! Chodzi o to, że robić zdjęcia, być ciekawym świata, śmiać i szeroko uśmiechać, jeść lody idąc po ulicy, nawet jak się masz nimi uwalić. Cholera! nikt Cie tu nie zna, a jeżeli ktoś zobaczy usmiechniętą i szcześliwą osobę to niech nawet sobie pomyśli, że walnięta, ale kogo obchodzi opinia tej osoby? :) Chodziłam po tym Londynie jak turystka i chyba tak należy zdobywać świat i brać chwile z życia. 

P.S Pasquale ! Kupiłam selfie sticka (zawsze się zarzekałam, że tego nie zrobie...) teraz będę robić cały czas zdjęcia :D 

w Londynie nie trzeba się martwić o nagłą potrzebę skorzystania toalety, nawet w wielkich zatłoczonym mieście, zawsze gdzieś znajdzie się miejsce, które wygląda jak wrota do raju...


zdjęcie poniżej mnie jakoś urzekło... może dlatego, że zrobiłam je sama :D:D:D:D
a tak serio to jakiś szczegół takiej bajki w tym wielkim jak ....... (jak co?! podpowiedzi? )  mieście. a to tylko wskazówka do St Christopher's Place 




to już wiece dlaczego siedzenia są puste.... :D 




na koniec chciałam tylko dodać. zabierajcie jeszcze ze sobą dużo cierpliwości do centrum miasta.
a Ela na końcu podziękowała, że ją wyciągnełam !
aaaaa, znalazłam większą wersję mojego Olafa ! 


Dzięki Londyn, będę bardziej mieć w dupie opinie ludzi :D 
Pozdrawienia z balkonu z najlepszym widokiem na Canary Wharf !



xxxxx daria 


Komentarze


;)

Weeeeelcome!

Since I remember, I have served as a useful source to those seeking inspiration, help, or advice. As a teenager, I finally decided to own that role and be intentional about it. I started writing about my passions, my thoughts, and curious wonderings about our society. After years I founded My Key in life with a mission to give others a taste of what goes on in my mind and way to share with community.

Popularne posty